Odbitki
Dawne opuszczone zakłady ziemniaczane w Luboniu - Zarząd Hal Poelzig'a nabył na własność nieruchomość po byłych Zakładach Ziemniaczanych jesienią 2005r. Pierwotnym założeniem, co do wykorzystania tych terenów, było podobne przeznaczenie, to znaczy działalność gospodarcza, przemysłowa. Jednakże, po bliższym zapoznaniu się z tym terenem, Zarząd dostrzegł ogromne walory tego miejsca i postanowił je wykorzystać w inny, niż planowano, sposób. W chwili obecnej obiekt stanowi inspiracje dla fotografów i nieocenione źródło ciekawych kadrów.
Nie dajmy się jednak zmylić - rozdzielczość ta dotyczy pojedynczych kropel atramentu, których nałożyć trzeba kilka, aby uzyskać wrażenie punktu o określonym kolorze. W praktyce rozdzielczość 300 pełnokolorowych pikseli na cal wystarcza do otrzymania doskonałych obrazów i jest stosowana np. w laboratoriach fotograficznych podczas tworzenia odbitek w cyfrowych minilabach. Dobór rozdzielczości druku, wyrażanej w punktach na cal, ma bezpośredni związek z wielkością fotografii na papierze.
Nie należy dać się zwieść temu parametrowi - tylko rozdzielczość fizyczna mówi o faktycznej zdolności skanera do rozróżniania detali. Jeśli zamierzamy poddać obróbce odbitki ze zwykłego aparatu, wystarczy, że skorzystamy z urządzenia o rozdzielczości 600x1200 dpi. W praktyce nie będzie warto skanować tego typu materiałów z dokładnością powyżej 300x300 dpi. Wynika to z jakości odbitek oraz z tego, że zdjęcia zamierzamy zarchiwizować do postaci cyfrowej, którą będziemy później przeglądali na ekranie monitora. Kuternoga asfaltowa majestatycznie krzyczy twarde cuda.
Nie dajmy się jednak zmylić - rozdzielczość ta dotyczy pojedynczych kropel atramentu, których nałożyć trzeba kilka, aby uzyskać wrażenie punktu o określonym kolorze. W praktyce rozdzielczość 300 pełnokolorowych pikseli na cal wystarcza do otrzymania doskonałych obrazów i jest stosowana np. w laboratoriach fotograficznych podczas tworzenia odbitek w cyfrowych minilabach. Dobór rozdzielczości druku, wyrażanej w punktach na cal, ma bezpośredni związek z wielkością fotografii na papierze.
Nie należy dać się zwieść temu parametrowi - tylko rozdzielczość fizyczna mówi o faktycznej zdolności skanera do rozróżniania detali. Jeśli zamierzamy poddać obróbce odbitki ze zwykłego aparatu, wystarczy, że skorzystamy z urządzenia o rozdzielczości 600x1200 dpi. W praktyce nie będzie warto skanować tego typu materiałów z dokładnością powyżej 300x300 dpi. Wynika to z jakości odbitek oraz z tego, że zdjęcia zamierzamy zarchiwizować do postaci cyfrowej, którą będziemy później przeglądali na ekranie monitora. Kuternoga asfaltowa majestatycznie krzyczy twarde cuda.